Plansza z podpisami fotografii na wystawie „Anka Ptaszkowska. Przypadkiem” w Muzeum nad Wisłą, Warszawa, 4.03.2023. Dopisek aktualizujący – Adam Rzepecki
Już w trakcie krakowskiej premiery książki Krzysztofa Niemczyka „Kurtyzana i pisklęta” (2007) Rzepecki, narzekając na brak podpisu swoich zdjęć w tej książce, opowiadał zgromadzonym jak w 1969 roku spacerował z Krzyśkiem po krakowskim Rynku Głównym i okolicznych uliczkach fotografując jego odkrywane co i raz gołe pośladki.
Wczoraj (04.03.2023) w Muzeum nad Wisłą na wystawie o Ance Ptaszkowskiej („Anka Ptaszkowska. Przypadkiem”) zmuszony był, po raz kolejny, naprawiać błąd długoletniej profesor historii sztuki w Wyższej Szkole Sztuk Pięknych w Caen.
Pierwsze nagranie grupy RDZEŃ w składzie: Piotr Lutyński – skrzypce, Zbigniew Libera – perkusja, Adam Rzepecki – perkusja preparowana, Marek Kozica – wiolonczela, Ewa Wiosna Libera – saksofon, Fryderyk Lutyński – gitara
Nagrania dokonano dzień po koncercie grupy RDZEŃ w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w Studio 3kram Roberta Nastala (18 stycznia 2020).
Darłowo, 2009 rok. Kolejny Upadek Zupełny Łodzi Kaliskiej, tym razem podczas odsłonięcia na deptaku w Darłowie tablicy z napisem: „W tym miejscu 8 września 1979 roku grupa artystyczna Łódź Kaliska wykonała akcję zatytułowaną „Przegrodzenie ulicy czarną wstęgą celem zrobienia zamieszania, narzucenia na ludzi białej płachty, skrępowania ich i walenia po dupach”.
Druk „TANGA” na przemyconym z Francji powielaczu (łódzki Strych, od lewej Marek Janiak, Jacek Snopkiewicz i Jacek Kryszkowski). Art-zin „TANGO” to niejako symbol „Kultury Zrzuty”. Wydawane było (niezbyt regularnie) w latach 1983-86.
Supergrupa UNDERGROUND KRAKOWSKI na zamku w Szamotułach
19 listopada 2021 r. zawiązała się (historyczna już przez fakt powstania) artystyczna SUPERGRUPA UNDERGROUND KRAKOWSKI. Grupę artystów „po przejściach” tworzą Piotr Lutyński, Zbigniew Libera, Jerzy Kosałka i Adam Rzepecki.
Grupa – wierna swojej nazwie – zamierza prezentować undergroundową sztukę z Krakowa. „Sztuka undergroundowa” zgodnie ze swym literalnym znaczeniem, także i w tym przypadku, oznacza taką, która pragnie działać bez względu na wskazania instytucji państwowych i miejskich działających w imię zupełnie nie artystycznych idei, czy też galerii prywatnych kierujących się prawami tak zwanego rynku.
Jedyną wytyczną grupy stanowi już nawet nie jakaś wyimaginowana wspólnota stylistyczna, a jedynie uczciwość wobec sztuki i osobista wolność. Być może „undergroundowy” znowu czytać należy po prostu jako autentyczny? W Krakowie, jak wiadomo, wszystko co ważne dotychczas odbywało się w piwnicach i różnego rodzaju podziemiach i katakumbach, ale aby mógł powstać „artystyczny underground” trzeba było współpracy artystów pochodzących z innych miast, w tym przypadku z Warszawy (Libera, właściwie z Pabianic), Tych (Lutyński), Wrocławia (Kosałka, właściwie z Będzina) i Ludwinowa (Rzepecki). Kraków już niestety tak miał. I ma.
Dzisiaj ośrodkiem artystycznego undergroundu w Krakowie jest miejsce jak najbardziej naziemne: dwupiętrowa stara Drożdżownia w Bieżanowie (nieco starsi pamiętać jeszcze mogą slogan reklamowy: „Drożdże z Bieżanowa”), gdzie pracują Lutyński i Rzepecki. I ci właśnie krakowscy artyści zasileni energią Zbigniewa Libery i Jerzego Kosałki tworzą trzon supergrupy.
Na koniec warto wspomnieć, że pomysł undergroundu krakowskiego powstał w pobliżu zbiegu słodkowodnej Wisły i słonej wody Bałtyku w restauracji „Ło” przy ulicy Łąkowej w Gdańsku. Jak z tego widać grupie towarzyszą od samego początku woda i szuwary. To chyba nie ten Kraków, jakiego moglibyście się spodziewać. Ale nie uprzedzajmy faktów.
„Wszystko à rebours. Wszystko inaczej. Jest nowe i nieznane, jakby nasz nieboskłon zasnuł się obcym, australijskim niebem. Więc i wystawa jest na opak … Adam Rzepecki przebiegunował nasze spojrzenie. Zmienił po raz kolejny bieguny naszych utartych myśli. Niebo na podłodze i do deptania… Niebo gwiaździste pode mną? A co w takim razie w nas”?
Anty-prezentacja KULTURY ZRZUTY w Warszawie, galeria klubu Stodoła, 1985. Tutaj: światowa prapremiera sztuki Adama Rzepeckiego „Spotkanie”. Wystąpili: jako Marcel Duchamp – Marek Janiak, jako Tristan Tzara – Andrzej Wielogórski, jako Adam Rzepecki – Adam Rzepecki. Narratorem była Zofia Łuczko.
Na widowni siedzą m.in. Bożena Stokłosa i Zofia Kulig.
„Idzie nowe, kolorowe … vel jak pomóc Kryszkowskiemu?”. Na zaproszenie Jacka Kryszkowskiego pierwszą wizytę na łódzkim STRYCHU złożyła warszawska grupa GRUPPA (Grzyb, Kowalewski, Modzelewski, Pawlak, Sobczyk, Woźniak), 16 luty 1985. „Bądźmy wyrozumiali wobec zaproszonych artystów i nie uprzedzajmy wypadków. Upór z jakim marnotrawią swe talenty w sztuce stawiającej wymogi oryginalności i naśladownictwa, jest oczywisty. Artysta musi zadowolić te i inne mechanizmy rozstrzygające o jego pozycji chcąc nadal nim pozostać” – pisał w zaproszeniu Kryszkowski.